Sesja ciążowa na Ochodzitej w Koniakowie


Sesja brzuszkowa o wschodzie słońca w górach? Jestem na tak!


Jako fotograf czasami miewam swoje małe fotograficzne marzenia. Jednym z tych marzeń była sesja o wschodzie słońca wykonana w górach. Nie marzyłam nawet, że w dodatku będzie to sesja brzuszkowa i to z przepiękną Pauliną! Warto mieć marzenia, by potem móc je realizować i to z takim efektem! Wstać o drugiej nad ranem, jechać prawię godzinę drogi, wdrapać się na górę - dla tak pięknego, złociście-różowego wschodu słońca było czystą przyjemnością i nie zawaham się już nigdy wstać tak wcześnie na sesję zdjęciową!



Wyłaniające się zza gór słońce zalało cały krajobraz przepiękną barwą. To był widok zapierający dech w piersiach. Za to kocham sesje plenerowe. Niepowtarzalność, magię naturalności. Mam nadzieję, że swoimi zdjęciami sprawiłam wspaniałą pamiątkę Paulinie i jej rodzinie. A teraz zapraszam do podziwiania tej pięknej mamy!













0 komentarze